mapa

aktualności
More News...
Początkowo w miejscu dzisiejszego kina Muranów miały być... garaże. O kinie projektanci pomyśleli dopiero po wytyczeniu trasy W-Z i al. Nowotki (obecnie Andersa) oraz "zarysowania się monumentalnego charakteru otaczającej zabudowy".

Pierwotny projekt powstawał w pracowni architekta Zygmunta Kleyffa. Projekt zamienny do wyrównanego stanu surowego i architekturę wnętrz wykonał Michał Ptic-Borkowski. Realizowano go w ramach programu rozwoju warszawskich kin dzielnicowych. Zgodnie z planem, wnętrze miało pomieścić ok. 700 widzów. Rezultatem było pierwsze w Polsce kino dwusalowe. A także najlepiej wyposażone kino w Warszawie - poza kinem w Pałacu Kultury i Nauki (obecnie Kinoteka).

Wszystkie posadzki głównych pomieszczeń, z wyjątkiem dwóch sal kinowych, wyłożono marmurem – choć początkowo planowano je lastrykowe. Zostały ułożone z różnobarwnych, ściśle do siebie przylegających skrawków marmuru (zadecydowała nie tylko chęć ułożenia ciekawej kompozycji, ale i – jak się można domyślać – względy ekonomiczne). Materiał pochodził bowiem „ze stale zwiększających się zapasów odprysków szlachetnych kamieni budowlanych zalegających składy”. Marmur znalazł się on też na wszystkich słupach i filarach oraz części pilastrów i ścian. Zastosowano ręcznie kute kraty i świeczniki, rzeźby (wykonały je Danuta Tomaszewska-Kolarska, Wiktoria Ilijn i Agatina Skonieczna) i sztukaterie. Autor projektu chciał, żeby kino wyglądało nie gorzej niż sale teatrów czy oper. „Charakter wnętrz pomieszczeń wpływa na zachowanie się widzów – pisał. – Wnętrza przygotowują także widza psychicznie do wchłaniania sztuki, która za chwilę popłynie z ekranu lub ze sceny. I tylko dlatego (sic!), że we wnętrzach teatralnych na wyraz ideowo-artystyczny i wychowawczy architekci zwracają szczegółową uwagę, wszyscy widzowie zachowują się poprawnie i mają większy szacunek do sztuki”.


PARTNERZY:



